Dukty Gór Bystrzyckich

Cechą charakterystyczną dla Gór Bystrzyckich jest to, że poprzecinane są gęstą siecią leśnych dróg. Kilka z nich jest bardzo znanych – mają swoje nazwy, posiadają liczne atrakcje historyczne lub miejsca widokowe. Poprowadzono także nimi szlaki turystyczne piesze, rowerowe lub narciarskie. Wiele dróg jest zapomnianych – nie chodzą po nich turyści, zaś nazwy funkcjonują tylko na niektórych mapach.

WIECZNOŚĆ /niem. Spätenwalder Ewigkeitsweg/ – Najbardziej znana droga w Górach Bystrzyckich. Właściwa nazwa to Zaleska Wieczność. Ciągnie się ok. 6 km, zaś różnica wzniesień nie przekracza 100 m. Zaczyna się niedaleko Zielonej Drogi na wysokości ok. 760 m – odchodzi od wschodniego „wariantu” Drogi Zbłąkanych Wędrowców. Następnie prowadzi cały czas prosto i prawie poziomo w kierunku wsi Huta. Trawersuje południowo-zachodnie stoki Łomnickiej Równi, gdzie osiąga najwyższą wysokość ok. 860 m. Na całej długości droga prowadzi przez lasy świerkowe, które zostały częściowo zniszczone wskutek klęski ekologicznej w latach 70. XX w. Ubytki zastąpiono świeżymi nasadzeniami, stąd na trasie liczne szkółki leśne. Niestety, mimo że droga jest prosta, z jej początku nie widać końca! Dlatego wędruje się nią jak do wieczności… Wieczność jest jedną z najstarszych dróg leśnych w Górach Bystrzyckich. Do czasu zbudowania Drogi Stanisława była bardzo uczęszczana – łączyła popularne cele wycieczek: ruiny Fortu Wilhelma i Fortu Pokrzywno. Obecnie prowadzi tędy szlak rowerowy.

Idąc od strony Zielonej Drogi w kierunku Huty, spotkamy kilka pamiątek historycznych. Po lewej kamień granitowy z wyrytymi napisami, wśród których data budowy drogi – 1788 oraz inicjały, zaś poniżej 1888. Dalej po lewej kamienny słupek z 1795 r. znaczący granicę ówczesnych leśnictw Zalesie i Pokrzywno [słupek skradziony został w sierpniu 2011 r.]. Później po prawej piaskowcowa kapliczka z 1814 r., przy odejściu w prawo Ścieżki Wielkiego Strachu. I zaraz po lewej największa atrakcja tego duktu – kamienna figura Strażnika Wieczności. Dawniej postać zwano Szarym lub Kamiennym Mężczyzną /niem. Graue Mann/. Obecna figura jest stosunkowo nowa. Poprzednia była dość prymitywnie wykonana – przedstawiała postać mężczyzny w cylindrze i z mufką na rękach. Według różnych źródeł rzeźbę ustawiono w miejscu, w którym prawdopodobnie podczas zamieci zginął miejscowy chłop. Inna wersja mówi, że ów chłop został jednak uratowany przed zamarznięciem. Wiadomo, że figura pełniła przez długi czas funkcję drogowskazu do Nesselgrund (Pokrzywna). W latach 60. XX w. Kamiennemu Mężczyźnie utrącono głowę, zaś ok. 1975 r. figura została powalona i częściowo skradziona. Resztki zostały „posklejane” i uzupełnione w latach 1988-89 przez Andrzeja Pękalskiego, miłośnika regionu z Wrocławia. Rok później nowa rzeźba została postawiona w pobliżu dawnego miejsca. Na mufce, w której postać trzyma ręce, wyryty jest napis „Nesselgrund” (Pokrzywno) i strzałka. Więc także dzisiaj postać może być drogowskazem dla zbłąkanych turystów. Pod mufką data 1872, zaś na kapeluszu wykuty napis „Grauer Mann”. „Oryginalnego” Strażnika Wieczności można zobaczyć na reprodukcji starej fotografii, wiszącej na jednej ze ścian w schronisku „Jagodna”.

DROGA STANISŁAWA /niem. Wrede-Weg/ – jest prawie równoległa do Wieczności i prowadzi północno-wschodnią krawędzią wierzchowiny Gór Bystrzyckich. Uważana jest za najpiękniejszą drogę w tych górach ze względu na swoje walory widokowe. Chociaż obecnie, „dzięki” wyrośnięciu drzew, nie są one już tak wyraźne i rozległe jak dawniej. Z wielu miejsc rozciągają się piękne panoramy na leżące poniżej stoki Gór Bystrzyckich i dalej na Rów Górnej Nysy oraz Masyw Śnieżnika. Droga zbudowana została w latach 1933-34 przez inspektora leśnego Wredego, od którego nazwiska otrzymała nazwę. Obecna nazwa funkcjonuje od lat 60. XX w. Drogę zbudowano w celu ułatwienia komunikacji między okolicznymi letniskami, po których dzisiaj nie ma już śladu. Długość Drogi Stanisława to ok. 6,5 km przy różnicy wzniesień do 240 m. Zaczyna się na peryferiach Pokrzywna na wysokości ok. 610 m i dalej prowadzi zboczami góry Toczek, skąd znakomite panoramy na Góry Bystrzyckie i Kotlinę Kłodzką. Dalej prawie poziomo trawersuje Rówienkę, po czym obchodzi szerokim łukiem Łomnicką Równię, gdzie osiąga najwyższą wysokość ok. 850 m. Następnie trawersuje Anielską Kopę i łagodnie schodzi na łąki w pobliżu Huty. Na stokach Toczka znajduje się grób Friedricha Wredego. Przy drodze pod Łomnicką Równią stoi gnejsowa skałka, na której wyryto tablicę upamiętniającą inspektora Wredego i budowę drogi w latach 1933-34. Aktualnie Droga Stanisława jest dość mocno uczęszczana – prowadzi nią popularny pieszy żółty szlak turystyczny z Bystrzycy Kłodzkiej do Polanicy-Zdroju. W wielu miejscach zachowała się bita kamienista nawierzchnia i krawężniki z okresu budowy.

ZIELONA DROGA /niem. Fouque Weg/ – przecina w poprzek północną część Gór Bystrzyckich. Ma ok. 10 km długości przy różnicy wzniesień do 250 m. Zaczyna się w Pokrzywnie, skąd dalej trawersuje od północy Kamienną Górę i wychodzi na wierzchowinę Gór Bystrzyckich. Później schodzi w dolinę Bystrzycy, skąd lekko podchodzi pod Rozdroże pod Bieścem. Dalej omija bokiem Czarne Bagno, skąd doprowadza do Drogi Dusznickiej poniżej rozdroża pod Hutniczą Kopą. Prawie na całej długości Zielona Droga posiada bitą nawierzchnię, zaś na kilku odcinkach widać jeszcze resztki asfaltu, zwłaszcza między Rozdrożem pod Bieścem a Czarnym Bagnem. Prawie na całej długości drogi prowadzi nią pieszy zielony szlak turystyczny. Wytyczono tu też szlaki rowerowe.

DROGA ZBŁĄKANYCH WĘDROWCÓW /niem. Kaiserswalder Strasse/ – przecina dość znaczny fragment północnej części Gór Bystrzyckich – między Lasówką a Zieloną Drogą. Ciągnie się ok. 8 km przy różnicy wzniesień do 100 m. Zaczyna się koło kościoła w Lasówce. Prowadzi początkowo przez łąki, później przez lasy świerkowe. Do lasu wkracza koło Mokrej Łąki i później trawersuje górę Kłobuk. Dalej biegnie krawędzią doliny rzeki Bystrzycy, by dotrzeć do Zielonej Drogi w rejonie źródeł tej rzeki. W pierwotnej wersji droga schodziła za Kłobukiem w dolinę rzeki Bystrzycy, by za Zielonym Mostem zetknąć się z Zieloną Drogą. Powyżej Lasówki przy drodze stoi kamienny krzyż. Dalej na granicy łąk i lasu, można skręcić w prawo i poszukać Siwą Skałę – skupisko gnejsowych skałek, będących kiedyś popularnym celem wycieczek.

DROGA KU SZCZĘŚCIU /niem. Kayserweg/ – leśna droga prowadząca z Dusznik-Zdroju do Zieleńca. Ma ok. 6 km długości przy różnicy wzniesień 335 m. Zaczyna się powyżej uzdrowiska, dalej wspina się kręto i trawersuje góry Ołtarz i Stołek. Dochodzi do górnych zabudowań Granicznej, skąd dalej nad doliną Wapiennego Potoku trawersuje Sołtysią Kopę i dochodzi do Drogi Orlickiej w pobliżu dawnego wapiennika. Po zbudowaniu droga nosiła nazwę miejscowego inspektora leśnego Kaysera. W XIX w. była bardzo uczęszczana – prowadziła tędy popularna trasa wycieczek dusznickich kuracjuszy do Złotej Sztolni i na Orlicę.

ZŁODZIEJSKA ŚCIEŻKA /niem. Diebs-Steig/ – polna droga prowadząca u wschodniego podnóża południowej części Gór Bystrzyckich. Ma ok. 4,6 km długości, przy różnicy wzniesień nie przekraczającej 50 m. Zaczyna się w Porębie, skąd dalej biegnie powyżej dawnej osady Wyszęcin. W pobliżu ruin zamku Szczerba, poniżej Gniewoszowa, dochodzi do Autostrady Sudeckiej. Nazwa trasy może mieć związek z dawniej uprawianym tu przemytem granicznym (wszak do 1589 r. szczytami biegła granica). Pewne jest natomiast, że w XIX w. Złodziejska Ścieżka była popularnym traktem wycieczkowym dla kuracjuszy z Długopola-Zdroju, którzy udawali się zwiedzić ruiny zamku Szczerba oraz na Jedlnik. Obecnie trasa jest zapomniana i nie prowadzi nią żaden szlak. Niezmiennie jednak posiada wyśmienite walory widokowe. Powyżej Długopola Górnego przy ścieżce stoi kaplica, pozostałość po osadzie Wyszęcin.

reklama:

1 komentarz do “Dukty Gór Bystrzyckich

  1. Tydzień temu wędrowałem tymi duktami. Z jednej strony muszę przyznać, że wiele jest miejsc z ławeczkami na wypoczynek, w odróżnieniu od Gór Stołowych. Pewnie już nie jeden z wędrowców marzył aby za pomocą tabliczek i strzałek przywrócić dawne nazwy starym duktom, ale Gminy lub być może leśnicy nie mają na to pieniędzy.

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozwiąż równanie: * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.